IP Dlaczego kobiety w Polsce mają wyższe długi niż mężczyźni

Dlaczego kobiety w Polsce mają wyższe długi niż mężczyźni?

 

  • Średnia wartość zobowiązania finansowego kobiet wzrosła o 4% na przestrzeni roku, do poziomu prawie 6,3 tys. zł – wynika z danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej.
  • Kobiety stanowią jedynie 35,5% wszystkich dłużników, a liczba zadłużonych kobiet spadła w ciągu roku. Choć w grupie wiekowej 65+ stosunek zadłużonych kobiet do mężczyzn jest prawie równy.
  • Wpływ na wyższe średnie zadłużenie kobiet mają m.in. luka płacowa (panie zarabiają o 800 zł mniej) oraz wyższa średnia długość życia (kobiety żyją o 8 lat dłużej).

Pod koniec zeszłego roku średnia wartość pojedynczego zobowiązania wśród kobiet wzrosła do poziomu 6285 zł, czyli o 265 zł więcej niż na koniec 2024 r. Dla porównania, średnia ta w przypadku mężczyzn wynosiła na koniec grudnia 5470 zł, czyli jedynie o 73 zł więcej niż pod koniec 2024 r. Trzeba też zauważyć, że mimo rosnącej wartości pojedynczego zobowiązania udział kobiet w całkowitej liczbie dłużników maleje. Pod koniec 2025 r. panie stanowiły jedynie 35,5% wszystkich zadłużonych, to o 1,59 p.p. mniej niż rok wcześniej.

Należy również zwrócić uwagę, że odsetek zadłużonych kobiet rośnie wyraźnie w przedziale wiekowym 65+. Choć nadal dominują tu mężczyźni, to już tylko nieznacznie. Panie w tej grupie wiekowej stanowią 49,3% zadłużonych. Jedną z przyczyn jest zapewne wciąż obecna luka płacowa, która ma wpływ nie tylko na codzienne finanse w trakcie kariery zawodowej, ale również na wysokość emerytury. Kolejnym czynnikiem jest fakt, że kobiety żyją o ok. 8 lat dłużej niż mężczyźni. W efekcie ich pożyczki, uzupełniające ewentualne braki emerytalne, są nie tylko wyższe, ale zaciągane są w dłuższym okresie – zauważa ekspertka ERIF BIG Katarzyna Skrzypczyńska.

Panie zarabiają prawie 800 zł mniej

Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego (Rozkład wynagrodzeń w gospodarce narodowej w sierpniu 2025 r.) przeciętne wynagrodzenie kobiet w gospodarce narodowej to 8424,71 zł brutto. Dla porównania – mężczyźni zarabiają średnio 9220,24 zł brutto, czyli prawie 800 zł więcej. To duża dysproporcja i nic nie zapowiada szybkiej zmiany tego stanu rzeczy. Ponieważ, patrząc na dane GUS, widzimy, że zarobki kobiet i mężczyzn rosną w podobnym tempie w skali roku, odpowiednio o 8 i 7%.

Różnice w zarobkach mają bezpośredni wpływ na konieczność zaciągania zobowiązań finansowych. Jednak biorąc pod uwagę skalę tego rozdźwięku i fakt, że mimo wszystko panie stanowią jedynie ok. 1/3 polskich dłużników, można wysnuć wniosek, że podchodzą one bardziej odpowiedzialnie do zarządzania swoim budżetem. Kobiety częściej planują wydatki z wyprzedzeniem, ostrożniej podchodzą do ryzyka i rzadziej decydują się na impulsywne zakupy. Dysproporcja płacowa nie przekłada się więc automatycznie na większe problemy finansowe, a raczej uwypukla różnice w podejściu do zarządzania pieniędzmi – dodaje Katarzyna Skrzypczyńska.

Z jakiego powodu mamy długi?

Z analizy danych ERIF Biura Informacji Gospodarczej wynika, że najczęstszymi zadłużeniami są pożyczki pozabankowe, które stanowią 20% zobowiązań. Na drugim miejscu znajdują się różnego rodzaju usługi związane z multimediami (telekomunikacyjne, telewizja cyfrowa, abonamenty, raty za sprzęt kupowany u operatorów) - 18% długów Polaków. Na kolejnych miejscach znajdują się z kolei alimenty (16%), zobowiązania sądowe (15%) i wobec banków (14%).

Kontakt dla mediów

Załączniki