IP Ubezpieczyciele są gotowi zaoferować więcej za tę samą cenę

Ubezpieczyciele są gotowi zaoferować więcej za tę samą cenę

 

  • Stawki ubezpieczeń dla firm spadają szósty kwartał z rzędu, wynika z Marsh Global Insurance Market Index. Pod koniec zeszłego roku spadek wyniósł 6%.
  • Polscy ubezpieczyciele notują jednak rekordową rentowność, co oznacza zwiększoną pojemność i apetyt towarzystw na ryzyko. Według danych PIU i KNF składka brutto w ubezpieczeniach mienia wyniosła 13,59 mld złotych.
  • W efekcie firmy negocjują znacznie szersze zakresy ochrony oraz wybierają wyższe sumy ubezpieczenia w ramach dotychczasowych budżetów.

Globalny rynek ubezpieczeń majątkowych dla firm po siedmiu latach nieprzerwanego wzrostu stawek wszedł w fazę miękką, czyli konkurencyjnych cen. Według danych Marsh Global Insurance Market Index ceny ubezpieczeń komercyjnych spadały przez sześć kolejnych kwartałów, a w czwartym kwartale 2025 r. spadek w Europie wyniósł 6%. Dla polskich przedsiębiorców otwiera się więc okno negocjacyjne, jakiego nie było od lat.

Rentowność napędza apetyt na ryzyko

Mimo spadku stawek polski sektor ubezpieczeń majątkowych rośnie. Dane PIU i KNF za 2025 rok wskazują na wzrost składki przypisanej brutto w polisach majątkowych o 5,9% r/r – do 64,75 mld zł. Przypis w ubezpieczeniach mienia (grupy 8 i 9, czyli szkody rzeczowe spowodowane żywiołami – ogień, eksplozja, burza, obsunięcia ziemi – oraz pozostałe szkody rzeczowe, np. wywołane gradem, mrozem czy kradzieżą) osiągnął 13,59 mld zł (+4,4% r/r), przy czym dynamika była nierówna: grupa 8 (żywioły) urosła o 11,7%, podczas gdy grupa 9 (pozostałe szkody rzeczowe) skurczyła się o 3,1%.

W sektorze przedsiębiorstw niefinansowych składka za grupy 8 i 9 lekko spadła (-1,0%, do 6,02 mld zł) – firmy płacą więc realnie mniej za ubezpieczenie mienia mimo rosnącej ekspozycji na ryzyko. Dane KNF potwierdzają też korzystną szkodowość – liczba zlikwidowanych szkód w grupie 8 spadła o 20,8%, a zdarzeń o 24,4% r/r.

–  Polscy ubezpieczyciele mają dziś i pojemność, i apetyt na ryzyko korporacyjne. Warunki negocjacyjne są najlepsze od lat. Klienci korporacyjni coraz aktywniej korzystają z miękkiej fazy rynku. Najczęściej obserwowane działania to podnoszenie sum ubezpieczenia przy zachowaniu dotychczasowej składki, rozszerzanie zakresu ochrony o ryzyka wcześniej pomijane (m.in. ubezpieczenie od utraty zysku) oraz wykupowanie rozszerzeń znoszących wyłączenia odpowiedzialności. Rośnie też popularność umów dwu- i trzyletnich, które pozwalają zakotwiczyć korzystne warunki przed ewentualnym odwróceniem cyklu rynkowego – mówi Agata Kozieł, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Korporacyjnych w SALTUS Ubezpieczenia.

Należy też pamiętać, że fazy miękkie nie trwają wiecznie. Wystarczy jedno większe zdarzenie katastroficzne, zmiana otoczenia regulacyjnego, wzrost szkodowości – i warunki się zacieśnią. Firmy, które dziś potraktują koniunkturę jako okazję do zbudowania solidnego programu ochrony, będą w lepszej pozycji niezależnie od tego, co przyniesie rynek. Te, które skupią się wyłącznie na cięciu kosztów składki – mogą pożałować tej decyzji przy pierwszej poważnej szkodzie.

Niedoubezpieczenie pozostaje wyzwaniem

Mimo sprzyjających warunków cenowych nie zniknął jeden istotny problem polskiego rynku, czyli   niedoubezpieczenie. Według szacunków PIU nawet 3 na 10 wszystkich nieruchomości może nie być dostatecznie chronionych, a wartość niedoszacowania sięga średnio 31%. Dane KNF za 2024 rok pokazują skalę ryzyka – łączna wartość szkód katastroficznych wyniosła 3,84 mld zł (wzrost o 272% r/r), a wrześniowe powodzie na południu kraju wygenerowały straty szacowane na 13 mld zł. Powszechność tego problemu pokazują też raporty międzynarodowe, jak Aon Climate and Catastrophe Insight. Potwierdza on, że ubezpieczenia pokryły zaledwie 30% szkód naturalnych w Polsce, a luka ochronna sięga 70%.

2026 rok to optymalny moment na audyt posiadanej ochrony z uwagi na korzystne ceny. Należy go jednak przeprowadzić rozsądnie, żeby nie wpaść w pułapkę niedoubezpieczenia. Weryfikację i ewentualne zmiany warto przeprowadzić wspólnie z brokerem ubezpieczeniowym. Wiedza i doświadczenie, a także znajomość konkretnych branż i firm, pozwalają mu najlepiej zidentyfikować miejsca wrażliwe na kryzys oraz wynegocjować korzystne warunki, które zabezpieczą firmę kompleksowo. Przy odnawianiu polisy nie można też pominąć aktualizacji wartości odtworzeniowej mienia i klauzul inflacyjnych czy leeway, które minimalizują ryzyko niedoszacowania wartości mienia. To ryzyko, na które odpowiedzialny biznes nie może sobie dziś pozwolić – dodaje Agata Kozieł z SALTUS Ubezpieczenia.

 

 

Kontakt dla mediów