Lekarz w zasięgu telefonu, czyli jak ubezpieczeni dbają o zdrowie na urlopie
- 74 proc. Polaków planuje w sezonie letnim 2026 wyjazd z co najmniej jednym noclegiem – to o blisko 20% więcej niż 6 lat temu (nowe dane Polskiej Organizacji Turystycznej).
- Prywatne polisy zdrowotne działają na terenie całej Polski. Szczególną popularnością cieszy się telemedycyna: 40 proc. konsultacji lekarskich odbywa się zdalnie.
- Polisy zdrowotne często zakładają limity świadczeń. Przed wyjazdem warto sprawdzić, czy nie wykorzystaliśmy ich wcześniej.
Sezon urlopowy rusza pełną parą. Wyjazd z co najmniej jednym noclegiem planuje tego lata 74 proc. Polaków w wieku 18–65 lat – o 19 punktów procentowych więcej niż w 2020 roku, wynika z nowego badania Polskiej Organizacji Turystycznej. Większość, bo 58 proc. planujących letni wypoczynek, główny urlop spędzi w kraju. 38% rodaków preferuje morze, ale coraz więcej sympatyków zyskują góry (16 proc., wzrost o 3% r/r).
Każdy z tych wyjazdów oznacza oddalenie się od własnej przychodni, lekarza prowadzącego i apteki z receptą do odebrania. Gorączka u dziecka, zatrucie pokarmowe czy kończące się leki na nadciśnienie potrafią zepsuć wypoczynek skuteczniej niż deszczowa pogoda. Coraz więcej osób w takich sytuacjach korzysta z prywatnych polis zdrowotnych – według danych Polskiej Izby Ubezpieczeń pod koniec 2025 roku miało je już ponad 5,8 mln Polaków, o 8,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Polisa zdrowotna jedzie na urlop razem z ubezpieczonym
Grupowe ubezpieczenia zdrowotne obowiązują na terenie całej Polski, działają więc również w miejscu wakacyjnego pobytu. Sieci współpracujące z ubezpieczycielami liczą po kilka tysięcy ośrodków w całym kraju, dlatego mogą umówić wizytę w dowolnym miejscu. Najszybszą pomoc zapewniają jednak telekonsultacje, podczas których lekarz może postawić wstępną diagnozę, wystawić e-receptę (również tę powtarzalną na leki przyjmowane na stałe) lub e-skierowanie na badania, a w razie potrzeby e-zwolnienie, które trafia prosto do systemu ZUS. Jeśli dolegliwość wymaga osobistego badania, ubezpieczony trafia do placówki partnerskiej blisko miejsca pobytu.
- Do teleporady przyzwyczailiśmy się tak, jak do płatności telefonem. To dziś standard, a nie awaryjne rozwiązanie z czasów pandemii. W naszym przypadku 40 proc. konsultacji lekarskich odbywa się zdalnie, a na poradę internisty pacjent czeka czasem tylko kilkanaście minut. Na urlopie przekłada się to na konkret – ubezpieczony nie traci dnia na szukanie pomocy internisty lub specjalisty, tylko wraca na plażę albo szlak – mówi Monika Witkowska, Zastępca Dyrektora ds. Rozwoju Ubezpieczeń Zdrowotnych i Pracowniczych w SALTUS Ubezpieczenia.
Granica państwa to granica polisy zdrowotnej
Podczas wyjazdów zagranicznych logika ochrony się zmienia. Polisy zdrowotne z założenia obowiązują na terenie Rzeczypospolitej Polskiej – to opieka medyczna na co dzień: w pracy, w domu, podczas krajowych podróży. Po przekroczeniu granicy w grę wchodzą inne przepisy, inne ceny izb przyjęć i inne procedury rozliczeń. Za leczenie w takich okolicznościach odpowiada osobny produkt – ubezpieczenie turystyczne, które pokrywa koszty leczenia za granicą, transport medyczny, ochronę bagażu czy odpowiedzialność cywilną.
- Polisa zdrowotna i polisa turystyczna to dwa różne narzędzia, przystosowane do dwóch różnych sytuacji. Pierwsza zapewnia codzienną opiekę medyczną w kraju i sprawdza się również nad polskim morzem albo w górach. Druga przejmuje pałeczkę z chwilą przekroczenia granicy. Jedna nie zastępuje drugiej, ale razem dają ubezpieczonemu ciągłość ochrony przez cały rok – wyjaśnia Monika Witkowska z SALTUS Ubezpieczenia.
Co sprawdzić w polisie przed wyjazdem
Eksperci radzą, by przed urlopem zweryfikować zakres posiadanej polisy – zwłaszcza limity świadczeń, listę placówek partnerskich w okolicy wakacyjnego pobytu oraz zasady refundacji kosztów leczenia poza siecią. Na korzyść wakacyjnych pacjentów działa to, że telekonsultacje są dostępne przez całą dobę, siedem dni w tygodniu – również w weekendy i święta, kiedy przychodnie są zamknięte. Przy wyjazdach zagranicznych dochodzi do tego dobór sumy ubezpieczenia turystycznego odpowiedniej do kierunku – koszty pomocy medycznej w Europie Zachodniej czy w USA wielokrotnie przewyższają polskie stawki.
- Pracownicy często nie wiedzą, że firmowa polisa zdrowotna działa także podczas urlopu w Polsce. Pracodawcom podpowiadamy, żeby przed sezonem wakacyjnym przypomnieli zespołom o tej możliwości – to prosty sposób na zwiększenie rzeczywistej wartości benefitu, który firma już opłaca. Jeśli jednak jedziemy za granicę, należy dokupić polisę turystyczną, żeby móc cieszyć się pełną ochroną niezależnie od tego, gdzie spędzamy lato – podsumowuje Monika Witkowska.
Kontakt dla mediów
Marcin Kulig